Danuta Noszczyńska ukończyła krakowskie Liceum Sztuk Plastycznych oraz studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracuje w Miejskim Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie, gdzie realizuje swoje liczne pasje:  prowadzi Młodzieżowy Amatorski Teatr Autorski, warsztaty plastyczne dla dzieci, kabaret „My se same” - dla dorosłych -  oraz inne inicjatywy kulturalne na rzecz środowiska lokalnego.

 

***

 

Danuta Noszczyńska o sobie:

"Urodziłam się w najpiękniejszym dziesięcioleciu ubiegłego wieku, w najpiękniejszym miejscu na ziemi.  I choć jedno i drugie może być dla wielu sprawą  kontrowersyjną, niech sobie będzie. Ja wiem lepiej.

Nie rokowano mi długiego żywota – miałam ponoć przeżyć najwyżej pół roku. Ale moja mama poszła na udry z ówczesną medycyną, skutkiem czego pierwsze miesiące mojego życia spędziłam w klinikach i szpitalach. Opatrzność chyba w końcu znalazła dla mnie jakiś etat na tym padole, bo zawiesiła mi wyrok na czas bliżej nieokreślony…

Kiedy, jako spory już bobas, zawitałam wreszcie  w domu, mama ze szczęścia omal nie zagłodziła mnie na śmierć… Powodowana wyrzutami sumienia nadrabiała owo „niedopatrzenie” przez kolejne lata tak gorliwie, że przez całą szkołę podstawową byłam najlepiej utuczonym dzieckiem we wsi. Ku dumie i radości rodziny oraz mojej własnej rozpaczy…

Ale nie ma dymu bez kolców. Podobno ludzie zakompleksieni, nieśmiali, nadrabiają wszelkie niedostatki realnego życia bogatą wyobraźnią… Dzisiaj nie mam już potrzeby wymyślania swojego szczęścia, bo mam absolutnie wszystko, co możnaby  tym mianem określić: wspaniałą rodzinę (kochającą mamę, cudownego męża, dwie wspaniałe córki, brata, który zawsze stoi za mną murem), dom z bujnym zielonością ogrodem, pracę, którą uwielbiam - a całą swoją wyobraźnię wkładam w pisanie książek i scenariuszy."

 

***

 

 MOTTO:

 Moja definicja szczęścia jest na wskroś banalna: szczęście, to brak nieszczęść. Rzecz tylko w tym, by umieć je dostrzec. Moim największym szczęściem jest to, że umiem je sobie uświadomić i docenić. Każdego dnia dziękuję Opatrzności za to, co mam. A jeżeli udaje mi się czasem coś ponadto, to jest to dla mnie wyjątkowa premia od życia...

Danuta Noszczyńska